Tychy - dobre miejsce

by
published on

Moim rodzinnym miastem są Tychy. Tutaj się urodziłam i tu wychowałam. Jednak w przeciwieństwie do wielu mieszkańców mojego miasta jestem rodowitą Ślązaczką, moi rodzice pochodzą z Bierunia, a do Tychów przenieśli się w latach siedemdziesiątych. To miasto urosło na fali powojennej industrializacji. Jeszcze przed wojną to była dość mała mieścinka, ale szybko stała się jednym z większych miast w województwie śląskim (później katowickim).

Muszę szczerze przyznać, że lubię swoje miasto. Ludziom spoza Śląska wydaje się, że my tutaj kroimy powietrze, ale to nie do końca jest prawdą. W miastach gdzie przeważają domki jednorodzinne faktycznie czasem trudno oddychać kiedy zaczyna się sezon grzewczy, ale w Tychach przeważają bloki mieszkalne. Poza tym dość dużo tu zieleni (pozostałości puszczy pszczyńskiej), a komunikacja miejska jest w dużej mierze oparta na trolejbusach. Jest tylko kilka miast w Polsce gdzie spotkacie trolejbusy. Miasto jest całkiem sensownie zaplanowane. Wprawdzie dominująca pozycję ma w Tychach przemysł, ale jest od wyprowadzony na obrzeża miasta, do specjalnych stref i dzięki temu nie jest tak uciążliwy.

Gdybym miała dziś zmienić swoje mieszkanie to na pewno szukałabym czegoś w Tychach. Ostatnio powstało tu kilka nowych osiedli mieszkaniowych, więc jeśli ktoś woli nowo wybudowane mieszkania zamiast starych bloków to znajdzie coś dla siebie. Dużym atutem jest też łatwy dojazd do Katowic. Dojazd do pracy albo na większe zakupy nie stanowi problemu. Szczególnie, że niedawno zmodernizowano połączenia miasta z przebiegającą przez Tychy „jedynką”.

Jednym słowem, polecam mieszkanie w Tychach.